Bank muzyki – gdzie szukać?

Ostatnio musiałam przygotować specjalną prezentację do szkoły. Niby nikt się takimi rzeczami specjalnie nie przejmuje, ale jednak u nas są dość duże wymagania, co do takiego rodzaju prac.

Bank muzyki a praca zaliczeniowa

bank muzykiMamy bardzo wymagającą panią profesor. Wszyscy nazywamy ją „siekierą”, bo naprawdę nie ma z nią lekko. Z drugiej jednak strony, doceniam, że jest taka, bo przynajmniej mogę się z tego przedmiotu czegoś nauczyć. Wiem, że prezentacja dla niej musi być świetna pod każdym względem. Dlatego też chciałam, aby była także w niej muzyka do prezentacji. Może nie wszyscy pomyślą o takich rzeczach, ale pomyślałam sobie, że wtedy tym bardziej fajnie, aby moja prezentacja miała taki dodatkowy walor. Musiałam jednak skądś znaleźć tę muzykę. Dowiedziałam się przy okazji, że istnieje royalty music. Taka licencja pozwala na korzystanie z muzyki właśnie do prezentacji czy też jako muzyka do reklamy. Są tam po prostu wypisane prawa użytkowania i trzeba w ramach tego korzystać. Czasami na przykład użycie do reklamy może być ograniczone. Tak udostępniona muzyka to jednak świetne rozwiązanie. Przyda się nie raz. Czasami może być ona udostępniona w sposób darmowy, a czasami trzeba zapłacić. Ja akurat szukałam w internecie, aby mieć jakiś bank muzyki z darmowymi utworami. Przecież do prezentacji nie będę kupowała żadnych utworów. Udało mi się szybko coś znaleźć. Trzeba po prostu się rozejrzeć. Kiedy się już wie, że coś takiego istnieje, to pół biedy.

Okazało się, że wykorzystanie przeze mnie takiej mini ścieżki dźwiękowej było strzałem w dziesiątkę. To był dodatkowy plus i pani profesor zwróciła uwagę od razu na jakość przygotowania.