Konkurs i najlepszy motoreduktor ślimakowy

Pewnego dnia rozwiązywałam krzyżówkę, co robię w zasadzie dość często. Lubię rozwiązywać krzyżówki, zawsze mnie to odpręża i relaksuje. A z racji tego, że był to poniedziałek, to kupiłam nowe gazety i zaczęłam rozwiązywać krzyżówki.

Dzisiaj, nawet motoreduktor ślimakowy może być nagrodą

motoreduktorNigdy nie rozwiązywałam krzyżówek po to, żeby cokolwiek wygrać, bo wiedziałam że nie mam szczęścia w życiu i na pewno nie udałoby mi się nic wygrać, także rozwiązywałam je tylko dla zabawy, nigdy nie wysyłałam rozwiązanych haseł do redakcji, aby wygrać nagrodę. W pewnej damskiej gazecie była krzyżówka, którą z łatwością rozwiązałam, bo w zasadzie rozwiązałam już w swoim życiu miliony krzyżówek i wszystkie krzyżówkowe hasła znałam już niemalże na pamięć. Wpisując w końcową rubryczkę hasło zaciekawiła mnie nagroda. Nagroda była bowiem „niespodzianką’. Zdziwiło mnie to, ponieważ głównie wygrywa się przecież przeróżne telewizory, telefony, ogólnie sprzęt RTV i tego typu rzeczy. Byłam bardzo zaciekawiona nagrodą, postanowiłam spróbować i wysłałam SMS-em hasło. O dziwo w kolejnym numerze owej gazety okazało się że jestem jedną z osób, która wygrała „niespodziankę”. Ucieszyłam się bardzo, rozmyślałam co to, jest myślałam, że skoro to kobieca gazeta, to będzie to jakiś zestaw kosmetyków, lub coś w tym stylu. Po miesiącu przyszła paczka z nagrodą. Okazało się, że wygraną były dwa motoreduktory walcowe i jeden najlepszy motoreduktor ślimakowy… Nawet nie wiedziałam co to, jest ale uświadomił mnie mój mąż, który właśnie z owej nagrody był bardzo zadowolony.

No cóż wygrałam nagrodę, która przyda się mężowi. Chociaż tyle…