Maszyna do szycia ratunkiem z opresji

Nasza mama jest szwaczką. Często jej maszyna domowa jest włączona i działa na niej. Czasami i dla mnie coś szyje, lub dla taty. Takie maszyny domowe, to spore ułatwienie, bo nie trzeba tak często kupować nowych ciuchów, wystarczy je jakoś ładnie przerobić.

Maszyna juki dobrze ją mieć w domu

maszyna jukiMama korzysta z maszyny juki, bo uważa, że jest najlepsza. My też tak uważamy, bo dzięki niej mamy piękne ubrania na co dzień. Dlatego solidna maszyna juki, to nasze zbawienie, i traktujemy ją prawie jak członka naszej rodziny. Któregoś dnia chciałam ładnie wyglądać, na spotkaniu klasowym. Kupiłam sobie fajne spodnie, i miałam nadzieję, że będą dobre, bo rozmiar się zgadzał. Niestety okazało się, że są o wiele za długie. Byłam załamana, i czym prędzej pognałam do domu, w nadziei, że mama też tam będzie. Na szczęście była. Powiedziałam jej co się stało, i zastanawiała się, co na to zaradzić. Stwierdziła, że musi je trochę skrócić, i wszystko będzie dobrze. Spytałam ile jej to zajmie, to mówiła, że z piętnaście minut, i będę mogła śmigać do moich koleżanek. Chciałam fajnie wyglądać, bo one też zawsze miały coś ładnego, a byłam w okresie dorastania, no to wygląd zaczął być dla mnie już bardzo ważny. Mama szybko uporała się z problemem, i moje oczy ujrzały odnowione spodnie. Od razu je założyłam, i wszystko było jak trzeba.

 

Ucałowałam mamę i podziękowałam. Wzięłam rower i pognałam na spotkanie. Każdy chwalił moje spodnie, bo były fajne w haftowane kwiaty. Kiedyś takie rzeczy się nosiło, niestety. Dobrze, że już to wyszło z mody. No ale dobrze, że wszystko się udało.