Optyk i moje pierwsze okulary

Myślałam, że mam sokoli wzrok. Wszystko dobrze widziałam, a przynajmniej tak mi się wydawało w porównaniu do mamy, lub do babci z którymi mieszkałam. Jednak jak zaczęłam chodzić na studia i wykłady były prowadzone w takich dużych salach, to bardzo słabo widziałam literki na prezentacjach wyświetlane z rzutnika.

Wizyta u dobrego optyka

optyk krakówPomyślałam wtedy, że coś jest nie tak, bo wszyscy to notowali, a ja nie mogłam, bo nie widziałam w ogóle literek. Postanowiłam więc coś z tym zrobić. Tak więc kierunek optyk kraków i trzeba było sprawdzić dokładnie swój wzrok. Optyk, był to miły starszy pan, który od razu zdobył moją sympatię. Zrobił mi serię testów na prawe i lewe oko, żeby sprawdzić, czy wada jest w obu, czy też może na przykład tylko w lewym i prawym. Okazało się, że prawe oko mam dominujące,ale to lewe ma większą wadę. Optyk powiedział, że dobrze, że się pojawiłam, ponieważ dominujące oko było bardzo obciążone przez to, że lewe słabo widzi i za jakiś czas jego stan mógłby ulec znacznemu pogorszeniu. Zapytałam, co to znaczy i czy będę musiała nosić okulary. Dowiedziałam się, że okulary są niezbędne, żeby móc skorygować wzrok i kto wie, może mi się poprawi i nie będzie to rozwiązanie na stałe. Trochę się denerwowałam, bo nigdy nie miałam okularów i nie wiedziałam, jak będę w nich wyglądać i czy nie będą mi przeszkadzać przy normalnych czynnościach. Jednak pan mnie uspokoił i pozwolił wybrać oprawki, które chciałam.

Żałowałam, że nie wybrałam się do optyka znacznie wcześniej. Mój wzrok zaczyna się juz teraz poprawiać i przyznam, że o wiele lepiej się czuję, kiedy wszystko widzę wyraźnie. Dopiero jak dostałam okulary to zauważyłam, że faktycznie miałam problem ze wzrokiem. Teraz wszystko widać normalnie, nawet prezentacje na wykładach.