Program w telewizji opisujący rekuperację

W zeszłym tygodniu oglądałem film dokumentalny opowiadający o nowych technologiach. Codziennie wychodzi jeden kolejny odcinek który opisuje coś z kompletnie innej branży niż poprzednie. Ostatnio była mowa o czymś, na czym szczerze powiedziawszy bardzo dobrze się znałem.

Od lat zajmowałem się montażem i obsługą rekuperacji

RekuperacjaByło to coś, co w pełni zgrywało się z moją branżą. Zajmowałem się montażem tych systemów co najmniej od trzech lat. Byłem bardzo ciekawy na ile ich informacje są wiarygodne – tym razem mogłem zweryfikować wszystko, co mówili. Gdy tematem był kosmos, niestety musiałem wierzyć im na słowo. Rekuperacja jest moim chlebem powszednim nie od dziś. Wiem na jej temat dosłownie wszystko. Program zaczął się od bardzo krótkiego opisu tego, czym tak naprawdę jest opisywana przez nich technologia. Generalnie rekuperacja polegała na tym, że ciepłe powietrze nie było wypuszczane z domu. W standardowej wentylacji wypuszczane jest całe powietrze, a wpuszczane świeże z zewnątrz. Zwykle jest ono chłodne, dlatego też trzeba je na nowo podgrzać. Powoduje to ciągłe zużycie energii koniecznej do podgrzewania powietrza. W przypadku rekuperacji, wszystko miało się zupełnie inaczej. Zimne powietrze faktycznie było wypuszczane na zewnątrz, aczkolwiek ciepłe zostawało w domu i było jedynie filtrowane i oczyszczane. Pozwalało to na znaczne oszczędności pieniędzy gdy przychodziło do płacenia rachunków za ogrzewanie. Musiałem przyznać, że było to naprawdę dobrze wytłumaczone – na pewno każdy to zrozumiał.

Cały program faktycznie rzetelnie i porządnie opisał czym jest rekuperacja. Teraz wiedziałem już, że wszystko co tam mówią jest sprawdzone i zgodne z prawdą. Nie musiałem martwić się już o to, że muszę wierzyć im na słowo. Z tego co widziałem, dobrze przykładali się do swojej pracy.