Przedsiębiorstwo z siedziskami i krzesełkami stadionowymi

 

Gdy tylko udało mi się odkryć niszę na polskim rynku, od razu ruszyłem do działania. Wiedziałem, że mam tylko jedną szansę, by ją wypełnić swoimi produktami i już na wstępie zdeklasować konkurencję. Nie tracąc czasu wziąłem się do pracy.

Moją niszą były krzesełka, siedziska i trybuny stadionowe

siedziska sportoweZapotrzebowanie na tego typu produkty było całkiem spore, a nikt w kraju tego ani nie produkował, ani tak na dobrą sprawę nie sprzedawał. Gdy ktoś tego potrzebował zamawiał to zza granicy i płacił za to znacznie więcej, niż było to warte. Postanowiłem otworzyć fabrykę, w której produkowałbym siedziska sportowe i inne tego typu rzeczy. Luka, którą musiałem zapełnić była dość spora – chodziło nie tylko o siedziska stadionowe, ale i o zupełnie innego rodzaju produkty, takie jak na przykład trybuny sportowe. Oczywiście nie chciałem nikomu płacić prowizji za to, że ktoś będzie sprzedawał moje produkty. Jednocześnie z fabryką otworzyłem również sieć sklepów, w których zacząłem sprzedawać swoje towary. Największym wzięciem cieszyły się krzesełka stadionowe, co mnie w sumie nie dziwiło. W końcu, w przeciwieństwie do na przykład trybun sportowych, był to element, który najszybciej się zużywał. Jeśli zaś ktoś chciał utrzymać stadion w dobrym stanie pod względem estetycznym, to wszelkiego rodzaju siedziska stadionowe były do tego podstawą. Nie było tutaj miejsca na brudne czy zniszczone krzesełka – trzeba było wymieniać je na bieżąco. Dlatego też moja fabryka razem ze sklepami osiągała tak zawrotne wyniki finansowe.

Wiedziałem, że decydując się na otwarcie fabryki i sieci sklepów zmieniam całe swoje życie. Dotąd pracowałem na etacie i odkładałem pieniądze – teraz wszystko miało się zmienić. Ponieważ moje przedsiębiorstwo przynosiło zyski już od pierwszych dni funkcjonowania, czułem, że to był bardzo dobry krok w moim życiu.

Więcej informacji www.siedziskasportowe.pl