W prezencie dostałam lampę sufitową

Kiedy znajomym pochwaliłam się, że kupiłam nowe mieszkanie to bardzo się ucieszyli. Od razu powiedzieli, że mam zrobić imprezę i wszystkim pochwalić się nowym mieszkaniem. Uznałam to za świetny pomysł i postanowiłam zorganizować tak zwaną parapetówkę.

Lampa, którą dostałam idealnie pasuje do mojego salonu

lampy sufitoweWszyscy potwierdzili swoją obecność i będzie komplet. Joasia już mi powiedziała, że na pewno dostanę jakieś fajne prezenty, bo niektórzy pytali ją czego mi brakuje, bądź co chciałabym dostać. Od razu powiedziałam Joasi, że jak byłam w galerii to widziałam piękne lampy sufitowe i chciałabym taką do salonu. Szczegółowo mnie o wszystko wypytała i nawet znalazła taką samą w internecie. Wiedziałam, że ją dostanę, ale nie wiedziałam jeszcze od kogo. W dniu imprezy wszyscy świetnie się bawiliśmy aż w końcu przyszedł czas rozpakowywania prezentów. Czułam się jak mała dziewczynka, która dostała mnóstwo prezentów pod choinkę. W jednej z paczek była lampa sufitowa, którą tak bardzo chciałam dostać. Oczywiście Joasia mi ją kupiła. Od razu poprosiłam Krzyśka, by zawiesił ją w salonie. Zrobił to bardzo chętnie i sprawnie mu poszło. Lampa pasuje idealnie w moim salonie i cieszę się, że udało się kupić. Dostałam jeszcze mnóstwo innych fajnych prezentów i ze wszystkich jestem zadowolona. Moje mieszkanie teraz jest cudownie wystrojone i wygląda nowocześnie. Taki efekt właśnie chciałam uzyskać. Kiedy następnego dnia poszłam do pracy to wszystkim pokazałam zdjęcie lampy, którą dostałam. Ludzie byli zachwyceni.

W nowym mieszkaniu jest bardzo przytulnie. Dobrze mi się tutaj mieszka i już w pełni się zadomowiłam. Przestrzeń jest dla mnie wystarczająca i często zapraszam do siebie jakichś znajomych na weekend. Zawsze się świetnie bawimy razem.