Zwyczaj obdarowywania pracowników koszami upominkowymi

Zawsze w święta przypada mi w mojej firmie dodatkowe zadanie. Nie tylko produkuję słodycze tak jak zawsze, ale dostaję też samochód służbowy i pakuję w niego tyle produktów, ile tylko się zmieści. Później zabieram się za rozwożenie tego po różnego rodzaju firmach.

Firmy nie odchodzą od zwyczaju dawania koszy upominkowych

kosze upominkoweGeneralnie dość często zajmujemy się realizowaniem różnego rodzaju zleceń związanych z jakimiś wydarzeniami. Czasem ktoś odchodzi z pracy, czasem ktoś obchodzi urodziny. Zawsze dobrym prezentem są kosze upominkowe. Mało kto naprawdę i szczerze nie lubi słodyczy – nawet jeśli zwykle ktoś ich nie je, to przecież w różnego rodzaju wyjątkowo i specjalne dni diety mogą zostać wyłączone. Jeśli chodzi jednak o święta, to mamy wówczas prawdziwy zalew zamówień na kosze upominkowe i innego rodzaju paczki. To bardzo miłe ze strony kierownictw firm, że nie odeszli od tego starego i dobrego zwyczaju honorowania pracy pracowników w ten sposób. Nie tylko oni na tym zyskują, ale również całe ich rodziny – w końcu wszyscy wiedzą, dla kogo tak naprawdę są kompletowane te paczki. Z całą pewnością wywołują one salwy radości i śmiechu w domach pracowników, zwłaszcza gdy są one rozpakowywane przez pełne energii dzieci. Ludzie lubią być doceniani w taki sposób – być może premia przydałaby się bardziej, ale paczka czy zestaw mają głębsze przesłanie. Premię można dostać praktycznie kiedykolwiek, a paczkę ze słodyczami dostaje się tylko w związku z jedną datą. To właśnie sprawia, że jest to znacznie bardziej magiczne.

W naszej firmie również rozdaje się paczki pracownikom. W transportach które realizuję zawsze znajduje się ich odliczona ilość plus dwie dodatkowe. Wiem które to są – na nich szef naszej firmy pisze mazakiem moje imię i skrócone życzenia świąteczne.